?

Log in

No account? Create an account

Previous Entry | Next Entry



To już nie jest naiwność. To jest głupota ze strony Marszałka Senatu, który daje się ogrywać cwaniakom z Ukrainy – mówi Kresom.pl dr hab. Andrzej Zapałowski, historyk i ekspert ds. bezpieczeństwa, komentując wizytę Stanisława Karczewskiego na Ukrainie. Krytycznie ocenia także postawę Polski ws. rezolucji RE nt. ukraińskiej ustawy oświatowej.

Podczas swojej wizyty na Ukrainie Marszałek Senaty Stanisław Karczewski przyznał, że kwestia kontrowersyjnej ukraińskiej ustawy o oświacie, uderzająca m.in. w polskie szkolnictwo, w przeciwieństwie do Węgier czy Rumunii nie niepokoi polskich władz. – My podchodzimy bardzo wstrzemięźliwie do jej zapisów – mówił Karczewski. Zaznaczył również, że zadowolił się wyjaśnieniami przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Andrija Parubija ws. kontrowersyjnej ustawy oświatowej.

– Odnośnie wizyty marszałka Karczewskiego na Ukrainie trzeba jednoznacznie stwierdzić, że jest to kontynuacja ponad 25-letniej polityki pozwalania na dawanie się wymanewrować władzom w Kijowie. Chodzi o to, że polega ona nie na podpisywaniu porozumień czy deklaracji pisemnych, tylko na formie deklaracji ustnych – mówi dr hab. Andrzej Zapałowski.

– I w ten sposób mamy dziś taką sytuację polskiej mniejszości na Ukrainie, jaką mamy – zaznacza ekspert. – Przez lata nie mamy Domu Polskiego na Lwowie, choć ze strony Kijowa wciąż słyszymy zapewnienia w tej sprawie. Tak samo jest z oświatą. Muszę powiedzieć, że to już nie jest naiwność. To jest głupota ze strony marszałka Senatu, który daje się ogrywać cwaniakom. Jedna z najważniejszych osób w państwie pozwala się ośmieszać.

Przypomnijmy, że na początku spotkania Parubij podziękował Karczewskiemu za „osobiste zaangażowanie w sprawę kontrowersyjnych wzorów polskich paszportów”.

Dzięki pana interwencji udało się tę kwestię, która mogła stanowić potencjalne źródło konfliktu, wyeliminować – mówił Parubij. Według dostępnych informacji, Karczewski interweniował w tej sprawie u szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, co poskutkowało zmianami.

– Tutaj bardzo dobrze widać, że Ukraińcy zażyczyli sobie, żeby Polska w swojej polityce historycznej rezygnowała z istotnego dorobku kilkusetletniego polskiego dziedzictwa na Kresach w formie symbolicznej. I oczywiście marszałek Senatu się temu podporządkowuje, do tego najpewniej naciskając na MSW, żeby temu uległo. To jest jasna deklaracja, że zaangażowano polskiego Marszałka Senatu w działania, mające utrącić ten projekt. A teraz Ukraińcy oficjalnie dziękują mu za to, że zwyczajnie realizuje ich cele w Polsce – mówi Zapałowski.

Marszałek Karczewski przyznał również, że kwestia kontrowersyjnej ukraińskiej ustawy o oświacie, uderzająca m.in. w polskie szkolnictwo, w przeciwieństwie do Węgier czy Rumunii nie niepokoi polskich władz. – My podchodzimy bardzo wstrzemięźliwie do jej zapisów – mówił Karczewski.

Równolegle, wczoraj z inicjatywy Rumunii, a także Węgier, Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję  ws. ukraińskiej ustawy o oświacie. Wyrażono w niej poważne zaniepokojenie zapisami tej ustawy i zalecono rewizję jej zapisów. Członkowie Zgromadzenia zwrócili uwagę, że zdaniem części krajów sąsiadujących z Ukrainą, nowa ustawa narusza prawa mniejszości narodowych i wzbudza znaczące wątpliwości w kwestii jej zgodności z ukraińskim systemem prawnym. Zgromadzenie wyraziło również rozczarowanie z faktu, że treść wzbudzających kontrowersje zapisów ustawy została przesłana Komisji Weneckiej celem zaopiniowania dopiero po tym, jak została ona przegłosowana i przyjęta.

– Ta rezolucja pokazuje, że dwa państwa, które wydają się dużo słabsze od Polski w Europie Środkowej, a także w ramach UE i NATO, czyli czterokrotnie mniejsze od nas Węgry i posiadająca bardzo słabą gospodarkę Rumunia, doprowadziły do tego, że Ukraina za łamanie podstawowych praw obowiązujących w Europie została postawiona pod ścianą. A Polska w tej samej sytuacji zamiast co najmniej wspierać Węgry i Rumunię, po prostu daje się manipulować – komentuje prof. Zapałowski.

Jak zwraca uwagę, na Ukrainie mieszka podobna liczba Polaków, Węgrów i Rumunów, z tym, że nasi rodacy żyją tam w rozproszeniu. – Przy czym tamte społeczności mają po sto-kilkadziesiąt szkół, a my mamy kilka. I to jest skala skuteczności polskiej polityki w stosunku do Ukrainy. Po prostu polskie MSZ jest na wschodzie w katastrofalnej zapaści i w praktyce sprawia wrażenie, jakby raczej udawała, że coś robi dla tamtejszych Polaków. A tak naprawdę, realizuje tam cele polityczne Ukrainy, dokładniej – cele nacjonalizmu ukraińskiego.

Przeczytaj: Parubij dziękuje Karczewskiemu za interwencję ws. usunięcia kresowych motywów z projektu paszportu

https://kresy.pl/wydarzenia/dr-hab-andrzej-zapalowski-dla-kresow-pl-karczewski-daje-sie-ogrywac-ukrainskim-cwaniakom/

Profile

Лис
holicin
holicin

Latest Month

November 2017
S M T W T F S
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Powered by LiveJournal.com
Designed by Lilia Ahner